Narrator
Ta historia nie była przewidziana ... Nadia nigdy nie miała prawdziwych przyjaciół, nigdy nie była
ładna, zawsze była odtrącana, nikt jej nie lubił. Miała koszmarnych rodziców
którzy jej nie chcieli, byli bogaczami a jej kazali robić WSZYSTKO. Nigdy nikogo
nie miała, wszyscy z niej się śmiali jaka to ona brzydka i jaka to z niej łamaga. W szkole nigdy jej się nie układało, zawsze ledwo co zdawała, za co
jej podopieczni ją bili. Chciała wyrwać się z tego świata ale nie miała jak.
Nie miała kiedy, zawsze była zabiegana, to zrobić lekcje, to posprzątać po
imprezie. Ta historia nie była przewidziana gdyż nigdy nie czuła się tak dobrze
jak teraz ...
------------------------
Wiem, zmieniłam w ogóle historię, ale ta bardziej do mnie przemawia ... a tamta jakoś nie, tak przy okazji, jak wam się podoba nowy wygląd bloga??? Mi ... no sama nie wiem, potem jeszcze coś poprawię, pewnie nagłówek, bo jakiś taki szary jest ... Mam nadzieję, że to opowiadanie się podoba. Tak, powitajcie mnie i moje napady weny i kombinowania a potem zupełnej pustki, nie no myślę, że tej historii nie spieprzę ;P a tak serio to żart, mam parę pomysłów co do tego opowiadania ;P Do zoba w 1 rozdziale
Buziaczki, Van Payne <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz